Panthers Wrocław w półfinale Ligi Mistrzów!

16 maj 2016

Efektowne zwycięstwo 48:7 dało Panthers Wrocław awans do turnieju finałowego Ligi Mistrzów Pucharu Europy. To historyczny sukces dla futbolu amerykańskiego w Polsce.

Jeszcze cztery lata temu nikt w Polsce nie marzył o zwycięstwie na szczeblu europejskim. Dziś wrocławskie Pantery udowodniły olbrzymi postęp dyscypliny, którego świadkami jesteśmy każdego roku. W 2012 jeszcze jako Giants Wrocław spotkania konczyły się dominacją czeskiej i duńskiej drużyny. Dziś rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej, a wrocławianie niespodziewanie wyrośli na jednego z faworytów do wygrania Pucharu Europy.

Mecz w Pradze zapowiadał się jako bardzo  wyrównane spotkanie, w którym obie drużyny miały szansę na awans do turnieju finałowego. Marzenia czeskiej drużyny zostały jednak szybkko rozwiane, kiedy już przed przerwą na tablicy wyników zobaczyliśmy 41:0. Świetna gra podaniowa  ofensywy prowadzonej przez Stevena White’a punktowała w prawie każdej serii. Równie pewnie radziął sobie defensywa, która raz za razem zmuszała praskie Lwy do odkopnięcia piłki, co skutkowało świetną pozycją startową w ataku.

Po przerwie mecz się wyrównał dopiero gdy w szeregach Panthers na boisku pojawili się zmiennicy, którzy dostali szansę gry nawet w tak prestiżowym spotkaniu. – Przyznam szczerze, że nie spodziewaliśmy się takiego wyniku. Praga zapowiadała walkę o awans i byliśmy gotowi na mocne, wymagające spotkanie. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Wciąż ciężko nam uwierzyć w sukces, który właśnie osiągnęliśmy, ale daleko nam do stawiania się w roli faworyta turnieju Final Four – mówi Jakub Głogowski, prezes Panthers Wrocław.

Teraz Pantery wrócą do rozgrywek krajowych, a turniej finałowy Pucharu Europy odbędzie się w lipcu. Oprócz Panter pewnie awansu są już Koc Rams z Turcji, Danube Dragons z Austrii oraz prawdopodownie Milano Seamen z Włoch. Turniej będzie miał więc bardzo międzynarodową obsadę. – Udział w Final Four jest dla naszej drużyny wielkim wyróżnieniem. Przed nami spotkania z naprawdę trudnymi przeciwnikami, ale w tym momencie skupiamy się na meczach w Toplidze. Musimy zapewnić sobie awans do play-off i potem do Superfinału, by myśleć o kolejnym kroku – mówi Nick Johansen, trener główny Panthers Wrocław. 

Turniej Final Four Champions League odbędzie się w weekend 22-24 lipca. W piątek rozegrane zostaną półfinały, a w niedzielę mecz finałowy. Gospodarz zostanie wybrany przez europejską federację futbolu amerykańskiego. Miejsce rozegrania turnieju poznamy do końca maja.