Powrót derbów

6 kwietnia 2017

W sobotę o godzinie 17:00, na stadionie Oławka we Wrocławiu, zostanie rozegrany mecz trzeciej kolejki Topligi. W tym spotkaniu Outlaws Wrocław podejmą Panthers Wrocław.

Gospodarz: Outlaws Wrocław (0-1)
Gość: Panthers Wrocław (2-0)
Data i godzina: 8 kwietnia, godz. 17:00
Stadion: Oławka, ul. Na Niskich Łąkach 8, Wrocław
Liga: Topliga
Bilety: Normalne 20 zł, ulgowe 10 zł

Na ten mecz kibice we Wrocławiu czekali cztery lata. Po raz ostatni o prym na Dolnym Śląsku w najwyższej klasie rozgrywkowej rywalizowano w 2013 r. Na początku czerwca Giants Wrocław podejmowali na Stadionie Olimpijskim Devils. Zwycięstwo Diabłów 32:25 śledziło z trybun ponad 1200 widzów. Było to jednak pyrrusowe zwycięstwo, bo Devils przegrali kilka tygodni później w półfinale z Warsaw Eagles, których z kolei Giants pokonali w VIII SuperFinale na Stadionie Narodowym. Niedługo później oba utytułowane kluby z Wrocławia połączyły siły tworząc Panthers.

Mówi się, że w Outlaws grają najlepsi zawodnicy, jakich możemy oglądać na polskich boiskach. Przekonamy się o tym w już w ten weekend.
Mateusz Szefler, defensive back Wrocław Panthers

Przez kolejne trzy sezony Pantery były jedynym przedstawicielem Wrocławia w Toplidze. Początek zmiany nastąpił w zeszłym roku, kiedy wicemistrz PLFA I - Outlaws Wrocław – awansował o poziom wyżej. Po kilku latach posuchy znów trzeba rywalizować o palmę pierwszeństwa w mieście, choć dla niektórych, nowych pojedynków nie da się porównać z tym, co przeżywano jeszcze kilka lat temu. - Wszyscy na swój sposób są podekscytowani, ale z drugiej strony to starcie nie ma tego samego prestiżu, jak w 2013 roku, kiedy w derbach spotykały się dwie najlepsze drużyny w Toplidze. Teraz tak nie jest z wiadomych powodów – przyznaje Mateusz Szefler, defensive back Panthers.

Outlaws to beniaminek Topligi. Drużyna z potencjałem, ale bez doświadczenia w starciu z najlepszymi w Polsce. Do tego kilku zawodników Banitów (m.in. Jacek Wszół i Karol Styczyński) oraz główny trener Krzysztof Wydrowski zmieniło przed sezonem barwy i odeszło do Panter. Zdecydowanym faworytem nadchodzącej batalii będzie mistrz Polski.

- Gra z drużyną z tego samego miasta, to zupełnie coś innego. Oba zespoły bardzo dobrze się znają, trenują w tych samych miejscach, a wielu zawodników dzieliło szatnię w czasach Devils i Giants. To będzie niezwykle emocjonujący mecz, zwłaszcza dla nas, bo chcemy udowodnić, że należymy do elity. Jednak myślę, że nawet dla Panthers to spotkanie ma szczególne znaczenie – podkreśla Palmer Foster, grający trener Outlaws Wrocław.

W debiutanckim meczu w Toplidze Warsaw Eagles obnażyli wszystkie słabości Outlaws rozbijając ich 43:0. Pierwsze przyłożenia wrocławianie oddali po własnych błędach – stracie piłki i przechwycie zakończonym wizytą w polu punktowym. – Przygotowaliśmy na ten pojedynek bardzo dobry plan, ale tak jak w życiu, nie wszystko przebiegło zgodnie z oczekiwaniami. Zawodnicy nie wyszli na boisko z wystarczającą charyzmą, a do tego straty na samym początku gry mocno nas rozczarowały. Nie ulega wątpliwości, że należymy do Topligi, ale musimy zacząć grać z właściwą temu poziomowi pewnością siebie – dodaje Foster.

Zbudowanie owej pewności w meczu z Panthers nie będzie łatwe. Podopieczni Nicka Johansena w dwóch starciach przeciwko Seahawks Gdynia i Primacol Lowlanders Białystok zdobyli łącznie 76 punktów i stracili tylko 28 a do tego zapewniają, że problemy ze zbyt dużą stratą przyłożeń już się nie powtórzą. Nie będzie taryfy ulgowej. - Trener dał nam do zrozumienia, że błędy, które popełniliśmy nie mogą mieć miejsca. Wytłumaczył jak je poprawić i na tym skończył. Mówi się, że w Outlaws grają najlepsi zawodnicy, jakich możemy oglądać na polskich boiskach. Przekonamy się o tym w już w ten weekend – odgraża się Szefler.

W odmiennym tonie wypowiada się trener Outlaws, który docenia przeciwnika. Foster jest świadom przewagi najbliższego rywala: – Chcemy zagrać nasz futbol i nie pozwolić Panthers na dyktowanie warunków. To zdyscyplinowany i dobrze zarządzany zespół, więc czeka nas trudne spotkanie. Cały czas dostosowujemy się do poziomu Topligi, ale to będzie świetna okazja, żeby pokazać wszystkim, że możemy tutaj rywalizować jak równy z równym.

Czy Panthers nadal będą najlepszą drużyną w mieście?

Piotr Bera
p.bera@plfa.pl
Biuro Prasowe PLFA